Robert Prajer

„Robię  to, co lubię i otrzymuję za to odpowiednie wynagrodzenie”

Odkąd pamięta zawsze chciał obsługiwać żurawie wieżowe - zobaczył je jako młody chłopak. Uważa się za szczęściarza. „Robię  to, co lubię i otrzymuję za to odpowiednie wynagrodzenie” – mówi pan Robert. Bardzo dobrze mu się pracuje w Norwegii i przynajmniej na swoim stanowisku nie widzi dużych różnic w kwestiach terminów, prawa budowlanego i godzin pracy. Jest jednak jedna ważna różnica między pracą w Polsce a Norwegii -  poziom wynagrodzenia, który w Norwegii jest zdecydowanie wyższy. Uważa, że jedynym problemem dla wyjeżdżających do pracy Polaków może być komunikacja. Pracował w miejscu,  gdzie było wiele narodowości. Brak znajomości języka angielskiego, chociażby w stopniu komunikatywnym,  byłby na takich budowach dużym problemem. Życie w Bergen ocenia bardzo dobrze. Szczególnie kiedy porówna je z życiem w Polsce. Jedynie klimat bywa czasami czynnikiem dość uciążliwym.